Zabijając Tonego Starka…

Zabijając Tonego Starka Marvel zarżnał serię – bo to była główna, najbardziej kochana i najważniejsza postać.

Dobrej zabawy z drewniana kapitan Marvel i nowym kapitanem Afro-Ameryką xD

– thor zajebiscie rozwiązany wątek
– kapitan Ameryką z młotkiem thora to srogie piguly

Ogólnie 6/10 IW>Endgame ale musieli zabić tylu bohaterów bo im się kontrakty kończyły

#marvel #kino #film #avengers

Aaa w końcu mogę odblokować…

Aaa w końcu mogę odblokować tagi XD 2 dni unikania spoilerów.
I tak 2 nie udało się uniknąć które akurat nie szkodziły mi bardzo:

pokaż spoiler że ginie Black Widow ale nie wiedziałem jak i że 2 razy zabiją Thanosa ale to też po pierwszej scenie można było się domyśleć przez trailery XD

Był jeszcze jeden niby spoiler który nie okazał się prawdą i żałuję

pokaż spoiler że Tony staje się w przyszłości Kangiem i potem cofa się by się zabić XD

Film mi tak zleciał że myślałem że jeszcze z godzina i się to może sprawdzić a tu już koniec.

Opinie widziałem różne ale mi się film podobał, pierwsza część trochę rozpieściła ludzi XD spodziewali się 3h walki.
No i w końcu mogę powiedzieć że żona ma w domu Thora ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)
#avengers #marvel #kino #film #filmy #endgame

Kierwa czy serio jest tag, że…

Kierwa czy serio jest tag, że różowe szukają niesbieskich na podobieństwo swoich ojców? Mnie akurat wychowywał dziadek. Kropka w kropke jak Robert de Niro. No i tacy niebiescy mi się podobajoo. No ale w Polsce raczej ciężko o takiego. #film #pytanie

Film Shrek to tak naprawdę…

Film Shrek to tak naprawdę opowieść o anonku wychodzącym ze spierdolenia.

Na początku filmu, Shrek, nastoletni anonek, tapla się w swoim bagnie. Siedzi sam, gra w gierki, uskutecznia inne, autystyczne aktywności i taki stan rzeczy mu całkowicie odpowiada. Czasami rodzina i znajomi (chłopi z widłami) do niego przychodzą i starają się wyciągnąć go z piwnicy, ale jako że nasz toksyk-freethinker zawsze ma jakiś kontrargument, ostatecznie zostawiają go w spokoju. Nadchodzi jednak czas zmian.
Anon powoli wkracza w dorosłość. Czuje jak kolejne obowiązki, kompleksy i niezałatwione sprawy zaczynają go przytłaczać, a ich symbolem są postacie z bajek najeżdżające bagno. Anonek czuje frustrację i bezsilność. Nie wie co ma robić. W końcu decyduje się na wyprawę do wnętrza własnego ego – zamku lorda Farquaada.

Shrek nigdy nie ruchał i z tego powodu ciąży nad nim kompleks niższości w osobie owego lorda. Dochodzi do wniosku, że jeśli zazna tego mistycznego seksu, jego kompleksy się skończą, a on będzie mógł wrócić na swoje bagno. Aby osiągnąć cel, rozpoczyna długi i męczący maraton #rozwojosobistyznormikami Towarzyszy mu osioł – wkurwiający, tępawy normik. Shrek jest nim zmęczony, ale zdaje sobie sprawę z tego, że interakcje z normictwem są integralną częścią wychodzenia ze spierdolenia, dlatego toleruje jego obecność.

U kresu drogi udaje im się dotrzeć do miejsca, którego anonek najbardziej się obawiał – normicka impreza klubowa, otoczona fosą pełną lawy. Już samo wejście do klubu było dla niego niczym spacer po rozpadającym się, kolebiącym moście linowym, a to i tak jeszcze nic. Musiał się zmierzyć ze swoją największą słabością – strachem przed zagadaniem do kobiety. Strach ten symbolizuje smok. Shrekowi nie udało się go pokonać. Udało mu się jedynie go oszukać (odpowiednią dawką alkoholu). Jakimś cudem – to wystarczyło. Wyrwał całkiem zdrową myszkę, równie pijaną Fionę.

Gdy wyszli z klubu, już po paru chwilach anon miał okazję poznać prawdziwą naturę kobiet. Zrzędliwa, non stop czegoś chce, non stop coś jej nie pasuje. Słowem – księżniczka. Po drodze zostają napadnięci przez oszołoma, który kroi bogatych i biednym daje. Mesje Hood – beciak, wyborca partii razem, antifiarz. Sojowy chłopiec stara się zaimponować księżniczce swoimi obcisłymi rurkami z odsłoniętymi kostkami, które zajebał z sieciówki w imię walki z opresyjnym kapitalizmem. Na szczęście okazało się, że Fiona to harda karyna, która tłukła się na niejednej dyskotece. W kilka sekund poskładała Hooda i jego metroseksualnych przydupasów jak kielecki scyzoryk. Po tym incydencie anon miał nawet szansę na pierwsze lizanie, ale oczywiście osioł, jak to normik podkładający kłody pod nogi, „przypadkiem” im przeszkodził.

Szli tak jeszcze przez jakiś czas. W pewnym momencie Fiona odezwała się, że ona już nie wytrzyma i musi do tojtoja. Shrek odparł, że tu za rogiem jest stacja benzynowa i będzie mogła się załatwić jak człowiek, no ale uparła się. Zrobili krótki postój na siku. Osioł oznajmił, że jemu w sumie też się chce i pójdzie z nią. Po drodze do tojtoja Fiona opowiedziała mu o swoim kompleksie dotyczącym wzrostu. Zawsze była najmniejsza w klasie, śmiali się z niej, powtarzali „jak komuś może się podobać taki karzeł”. To ostatnie zdanie przypadkiem podsłuchał Shrek. Od razu pomyślał, że to o nim i przypomniał sobie co pisali na wykopie – lochy to coorvy, wzrost>wszystko. Załamał się. Uznał, że teraz to już mu wszystko jedno – jutro ją wydupczy i zostawi, a jak się nie uda to trudno. On się na pewno nie będzie w związki ładował. KTK.

Później obserwujemy co się dzieje w głowie anonka. Jego ego, Farquaad, już się szykuje na ruchanie, ale jego serce zrzera pustka. Czuje się beznadziejnie. W trakcie tej melancholijnej kontemplacji nawiedza go jego kumpel normik. Shrek mówi mu, że jest chujem i że ma wypierdalać. Osioł nie daje za wygraną i próbuje się dowiedzieć o co mu chodzi. Anon wyjawia mu, że ich wtedy słyszał i prawda wychodzi na jaw. Tak naprawdę go nie obgadywali. Tak naprawdę Fiona nie śmiała się z jego wzrostu. Anon wybudził się z letargu.

Zdusił swoje kompleksy i zdobył dziewczynę. Potem okazało się, że w rzeczywistości nie jest tak idealna, jak ją sobie kreował w głowie. Ona też ma rozstępy, niedoskonałości skórne, bez makijażu nie jest taka śliczna. Jest takim samym człowiekiem jak on. Zabrał ją na swoje bagno, żeby stała się częścią jego życia. Stres, obowiązki i niedokończone sprawy nie zniknęły, ale nauczył się z nimi żyć i radzić sobie z nimi. Teraz miał je z kim dzielić i, o dziwo, we dwójkę nie było to wcale takie trudne, jak mu się wcześniej wydawało.

A potem żyli długo i było im zielono ( ͡° ͜ʖ ͡°)
KONIEC

#tworczoscwlasna #heheszki #pasta #wychodzimyzprzegrywu #film #shrek

wyśmiewaj anime, że to bajki…

wyśmiewaj anime, że to bajki dla dzieci
spuszczaj się nad filmamami z ludźmi w strojach przebierańców ratujących świat przed złem

Taki obraz wasz wykopki xD

#film #avengers #endgame #anime #takaprawda #hipokryzja

Byłem wczoraj na tym End Game…

Byłem wczoraj na tym End Game i porażka totalna. Myślałem, że jak się prześpię to może jakoś zdanie trochę zmienię, ale ten film to padaka jakich mało i do poprzedniej części nawet nie może stratować. Z kina wyszedłem gdy zaczął stark z offu coś pierdolić na końcówce bo już nie dałem rady tych ostatnich kilku minut zobaczyć. Nie polecam!

Teraz będą spoilery

pokaż spoiler cofanie w czasie – serio XD
to jak już cofanie mogli cofnąć się do momentu, gdy zdejmowali w poprzedniej części Thanosowi rękawice i powtrzymać Quilla.
Ilość wzdychań do siebie była do porzygania. Każdy wątek romantyczny musieli jakoś zaznaczyć i zrobili z tego jakiś wuj wie co. Do tego dwie identyczne bzdurne sceny spotkania starka z ojcem i spotkania Thora z matką, ctrl+c ctr+v XD
Walka o kamień duszy to jakaś komedia. Romanov nie ma rodziny, umie tylko kopać, a i tak Hawkeye chce się poświęcić, co za bzdura.
Gamora w 5 min znienawidziła znów ojca XD
Kapitan Marvel w tym filmie nic nie zrobiła. Trzy sceny miała. Uratowała Starka, dorwała Thanosa na początku, ale na ostatnia bitwę się spóźniła XD i do tego mimo iż w komiksach przesuwa planety po orbitach i pochłania energię całych gwiazd Thanos jej dojebał XDXD
Ostateczna bitwa to jakiś chaos i nie mam pojęcia kto z kim walczył. Gorzej niż montaż transformerów.

#avengers #kino #film #zalesie

#film #seriale #grafika…

#film #seriale #grafika #plebania
Zawsze mnie zastanawiało jakim cudem nikt w telewizji polskiej nie słyszał o czymś takim jak color grading.
Kolory to jedno z głównych narzędzi do budowania klimatu.

Plebania mogła wyglądać tak: