“Ryan Reynolds zagra…

“Ryan Reynolds zagra człowieka, który odkrył, że jest enpecem w grze” czytamy w jednym z hitowych znalezisk dnia, a ja żałuję, że sam nie dodałem podobnego znaleziska dwa i pół roku temu. Wtedy po intensywnym graniu w Gothic 3 – kilka dni, kilka godzin dziennie – miałem wrażenie, że wszystko co do mnie ktoś mówi zapisuje się w “dzienniku gry”, i że zdobywam expa za zrobienie jakiejś rzeczy – zadania. Po tym incydencie przestałem grać, ale widać umysł dopiero uchwycił to zdarzenie po kilku tygodniach, gdy pojawił mi się pomysł, by napisać książkę, w której Bohater zorientuje się, że jest “pisany” przez autora i spróbuje się w jakiś sposób mu zbuntować. Próby przelania tego pomysłu na papier okazały się raczej bezowocne. Ciężko było mi wymyślić do tego jakąś historię, bo chciałem sobie jakąś powieść z tego pyknąć. Teraz tak myślę… może to powinno być po prostu coś w stylu jakichś listów rozpaczy ze strony Bohatera:

Autorze, Autorze, Autorze,
Podmiot Liryczny bez Ciebie nic nie może.

Czas był taki, że ciężko było myśleć mi dalej nad tym pomysłem. Zbliżała się decydująca sesja na studiach, więc głównie ona powinna zaprzątać mi wtedy głowę. No to wróciłem do grania w Gothica 3. Ale długo to nie trwało, bo w końcu zaczęła mnie denerwować sztuczność tego otwartego świata. Powpisywałem wszystkie możliwe kody, założyłem swojej postaci koronę na głowę, próbując dać wszystkim do zrozumienia, że ja tu k… rządzę, i zacząłem wybijać z wściekłością wsie i miasta z każdego NPC-a jaki mi się napatoczył. Ale w wędrówce między jakąś Ardeą, a Cape Dun, czy innym Faringiem nagle się zatrzymałem. Jakąś taką pustkę poczułem, że w sumie sens istnienia tej mojej postaci (i całego świata gry) nadaje to, że jest w tej grze i próbuje przez nią się przedrzeć, w taki sposób, w jaki obmyślili to twórcy gier konstruując fabułę. No dobrze, ale co w związku z tym? Jest ten pusty świat, jest nasz Bezimienny bohater. Pierwsza myśl – skasować te wszystkie kody na nieśmiertelność, znaleźć jakiś klif i rzucić się z niego Bezim do morza. Ale… spojrzałem w tę jego twarz. Niby milczy. Twórcy gry na szczęście nie zaserwowali mi w tej chwili jakichś filozoficznych rozkmin nad sensem egzystencji pojawiających się na ekranie. No i konkluzja jest taka, że w sumie to, może tak naprawdę trzeba spojrzeć na tę jego sytuację w ten sposób, że nie ma tutaj czegoś takiego jak sens. Bezi nie traci na wartości przez to, że nie może już wykonywać kolejnych zadań, że nie może już nawet się do nikogo odezwać. W tej jego twarzy nie widzę zwątpienia w sens istnienia. Widzę spokój.
Popatrzyłem tak na niego chwilę. Jeszcze rzuciłem okiem na świat. I zostawiłem naszego bohatera, tak jak stał. Czy tym ruchem podarowałem mu wolność?

“Free Guy” – tytuł tego filmu z Ryanem Reynoldsem w związku z tym wydaje mi się super trafiony. Ale zastanawiam się, dlaczego znalezisko dostało tyle wykopów? Czy to chodzi o Ryana Reynoldsa, czy o reżysera, czy o coś innego, czy po prostu o pomysł? Bo jeśli to ostatnie, no to przecież… to mój pomysł. No ale jak zwykle z realizacją marnie u mnie. Ale jeśli to rzeczywiście chodzi tylko o pomysł (no, pewnie w tym przypadku: pomysł pchnięty do realizacji), to ciekawe, czy znalezisko “Dawidk01 wyreżyseruje film w którym bohater dowiaduje się, że jest enpecem w grze” też dostałoby tyle wykopów? Może zacznę efektywnie wykorzystywać “Fake Newsy”, by swoje niezrealizowane pomysły i marzenia przedstawiać w formie informacji. Może komuś się to spodoba.

Wracając jeszcze do Gothica 3, chciałbym myśleć, że jego twórcy specjalnie tak ten otwarty świat skonstruowali, by doprowadzał graczy do podobnych rozkmin. Ale im bardziej nieograniczony świat, tym ciężej jest go wtłoczyć w jakiś system, który mógłby go ogarnąć. Prędzej czy później w takim systemie natrafimy na jakiś absurd, czy błąd, nad którym albo przejdziemy do porządku dziennego, albo nie – wtedy będziemy chcieli nasz system zrekonstruować. Często jest tak z jakimiś naszymi poglądami na dany temat: mamy jakiś światopogląd, przyzywczajamy się do niego, ale potem porzucamy go w końcu pod wpływem rozczarowań, absurdów jakie przyniósł ze sobą. A może rzeczywistość – ten nasz największy jaki znamy otwarty świat – da nam wcześniej czy później powody do porzucenia każdego schematu na rzecz innego, lepszego. Nawet takie konstrukcje jak logika, matematyka w końcu mogą natrafić na błąd, z którym sobie nie poradzą i będą zmuszone skapitulować, na rzecz prawdopodobnie innej, udoskonalonej konstrukcji.

No cóż, konstrukcją, która wydaje się bardzo absurdalna, a jednak z niej nie rezygnuję jest wirtualny świat. Siedząc czasem wiele godzin na wykopie wszystko powoli zaczyna mi się wydawać bez sensu.

Ale potem wyjdę na dwór i widzę zaczynającą się Złotą Polską Jesień :))

pokaż spoiler PS. Tamtą sesję zawaliłem i musiałem powtarzać rok.

#dawidk01

#rozkminy #przemyslenia #filozofia #gothic #gry #film #ksiazki #ciekawostki #egzystencjalizm #gruparatowaniapoziomu (może niepotrzebnie, ale dam – a co)

Słuchajcie mam taką teorię z…

Słuchajcie mam taką teorię z dupy odnośnie zakończenia Gry o Tron, bo wiadomo, że tak się nie skończy, to byłoby nie po myśli oglądających aby poczuć satysfakcję z GoTa i hajs by się nie zgadzał. Sam bym u bukchmera złotówki nie obstawił.

Totalne fantastyczne zakończenie dla mnie, mimo że i tak wiem, że Nocny Król nie zasiądzie na Żelaznym Tronie.

Wszystko już pozamiatane, Winterfell nie ma, wszyscy wrócili się do Królewskiej Przystani i przegrali już o nią bitwę. Deanerys zginęła w poprzednim odcinku w próbie uratowania Westeros, została sama resztka, scena odbywa się w sali tronowej.

Został Jon i Bran plus kilka innych osób. Wchodzi Nocny Król z Białymi Wędrowcami. Nagle Bran mówi pier*ole, wwarguje się w Nocnego Króla. Nie udaje mu się to i ginie, po czym jego duch zmierza w kierunku Nocnego Króla i wchodzi w niego stanowiąc jedność. Konający Jon po walce z innymi leży bezbronny, wszyscy żyjący już zabici:

Jon: Kim jesteś Bran?
Bran: My jesteśmy Nocnym Królem.

Po czym zabija Jona.

Następnie siada na tronie i:

Podnosi ręce i nagle wszyscy umarli zostają Innymi.

Tak, wiem, końska spierdolina, ale jeśli dotrwaliście to zostawcie plusika chociaż xD

#got #graotron #piesnloduiognia #gamesofthrones #seriale #film #ksiazki #literatura

#kler to wyjątkowy #film,…

#kler to wyjątkowy #film, naprawdę. Początek typowo smarzowski czyli chlanie, kurwienie i tak dalej, ale później to co się odpierdala to przerasta ludzkie pojęcie. Ten film krytykuje wszystkich – zwykłych polaków, dziennikarzy i oczywiście kościół, ale nie robi tego w banalny sposób, większość postaci jest szara.

Spoilery

Scena gdy dzieciak siedział z księdzem i rodzicami a ten ksiądz bezczelnie łapał dzieciaka za rękę i rodzice udawali że nie wiedzą co się dzieje bo dzięki niemu dostawali jedzenie i rzeczy z zachodu (czasy prl) najlepsze. Później dzieciak sam został księdzem i posądzono go (nie słusznie) o pedofilię, ludzie chcieli go zajebać i musiał przed nimi uciekać. Wszystko chciał ujawnić i wysłał listy do redakcji ale te go olały bo kościół miał takie wpływy ze mogl wszystko ukryć. Na końcu w akcie desperacji podpalił się. Ja pierdole, mocny film, nogi mi się trzęsły po nim.

A ludzie na widowni kurwa najgorsi, pierdolone bydło. Na przykład jakiś debil się śmiał przy scenie gwałtu dziecka w sierocińcu (nie przez ksiedza a przez starszego dzieciaka). Wystarczyło nagrać śmiechy ludzi w miejscach które były kurewsko smutne, albo tak pojebane ze niewiadomo bylo jak zareagować – najlepsza krytyka, że polacy to jednak bydlo

Nie polecam pójścia do kina…

Nie polecam pójścia do kina na „Kler”. To taki „Botoks” tylko że z Gajosem, więc zamiast 0/10 oceniam na max 3/10. Jeśli koniecznie chcecie iść to lepiej przeczekać te fale gimboateistów i wojujących lewackich emerytów którzy myślą że to dokument XD #kler #film #zalesie

Byłem na #kler i nie widzę w…

Byłem na #kler i nie widzę w tym filmie wad, które jeszcze przed premierą widziały środowiska prawicowo-katolickie. Smarzowski uciekł od banału, palenia na stosie, nie ma w tym obrazie za grosz tendencyjności, nie ma też żenujących żartów i trywializowania. Nie jest to Drogówka 2 ani Pod mocnym aniołem 2. Pod względem artystycznym nie jest to arcydzieło, ale też nie miało takim być – Kler miał dotknąć ważnej ze społecznego punktu widzenia materii, materii niemal dziewiczej, uświadomić pewne procesy, wyeksponować konkretne przypadki, które przecież naprawdę mają miejsce. Skala przerysowania, wbrew oczekiwaniom, nie jest ogromna, wydaje się być bardzo niewielka. Nie brakuje w tym filmie postaci pozytywnych i nie brakuje autentycznych motywacji.
Dzięki Klerowi trochę inaczej spojrzałem na kwestię pedofilii, a zwłaszcza jej parafilozoficznych usprawiedliwień, które coraz częściej padają z ust duchowieństwa. Dopiero teraz uświadomiłem sobie, że to żaden głos w dyskusji – to po prostu ohydne pogardzanie ofiarami. Mam nadzieję, że to dopiero początek rozmowy o polskim Kościele i że coś zmieni się w samych Polakach. #film #bekazkatoli

#bekazkatoli #bekazpodludzi…

#bekazkatoli #bekazpodludzi #film #kler

Jak to jest że takie tłumy walą na ten film, biją brawo i przytakują że dobrze pokazuje zgniliznę kościoła a jednocześnie kościół trzyma łapę na całym kraju. Wszyscy wiedzą jak jest a mimo to chodzą do kościoła jakby byli jakimiś niewolnikami. Szczególnie w małych miejscowościach gdzie jest większa presja otoczenia ale nawet tam można olać temat. Sam nie chodzę do kościoła już X lat i jakoś mi się nic nie dzieje z tego powodu, nikt mnie na stosie nie spalił ani mi nie odmawiają zakupów w sklepie. Znam nawet przypadki gdzie ludzie zmienili wiarę na Jehowych i też żyją spokojnie, nikt ich nie napastuje z tego powodu, czasem może jakiś niewinny żarcik. Po co więc tkwić w czymś co ci nie pasuje? Czy ci wszyscy religijnie ludzie są tacy tylko na pokaz? Zresztą z tą religijnością na wsiach to jest tak że msza to jest takie wydarzenie kulturalne gdzie można iść i z kolegami pogadać a to że tam ksiądz pierdoli coś w tle to szczegół. Ludzie i tak będą żyć po swojemu. Część w ogóle pomija część kościelną i idą od razu do sklepu na browary. Paradoksalnie w dużych miastach chyba są bardziej wierzący bo jak już ktoś idzie do kościoła to idzie faktycznie z własnej woli bo tego potrzebuje

Mimo pewnych obaw…

Mimo pewnych obaw spowodowanych zwiastunem wyszło naprawdę w porządku (może dlatego, że 80% zwiastuna to pierwsze minuty filmu). Trzy ciekawe, przeplatające się historie. Kilka mocnych scen w wykonaniu Jakubika, kolejna świetna rola. Gajos też bardzo mi się podobał mimo doniesień, że przeszarżował (postać jest dość ekspresyjna, ale nie czuć fałszu). Parę zbędnych, przesadzonych pomysłów, ale jest to film, który warto zobaczyć.
Widać było, że publika w części spodziewała się filmu w stylu Vegi – troszkę dały odetchnąć tej części publiki sceny z młodym policjantem na komisariacie.
#kler #film #kino

Kler… zwiastun miodzio,…

Kler… zwiastun miodzio, recenzja Kinomaniaka tylko zachęca do obejrzenia. Kwik pseudokatolików tak samo. A potem idziesz na seans, spędzasz ponad 2 godziny na filmie, który jest…

conajwyżej średni.

Spodziewałem się czegoś innego i jestem zawiedziony. Lubię twórczość Smarzowskiego, ale przez długi czas miałem wrażenie, że oglądam Vegę, tylko w ugrzecznionej formie. Film ratuje końcówka, bo rzeczywiście jest dość mocna i porusza problem, który zazwyczaj jest zamiatany pod dywan. Mam wrażenie, że pomysł na film zamyka się właśnie w ostatnich 30 minutach, a pozostała część to dostawka, która miała spowodować ból dupy od siedzenia w niewygodnym kinowym fotelu.

Film nie obraża Boga, ba, w tym filmie słowo Bóg chyba nawet nie występuje (nie liczę modlitw). Film jest o ludziach, o ich życiu, o ich przejściach. De facto wynika z niego, że najgorsi są ci na najwyższych stanowiskach, albo do takich aspirujący.

Najgorzej, że ocena Kinomaniaka za ten film zburzyła mi nieco pogląd, że warto się kierować jego ocenami.
#kino #film #kler

Jeszcze jedna refleksja po…

Jeszcze jedna refleksja po seansie… Wielu może pomyśleć po trailerze że ten film to takie coś a’la Patryk vegeta, tania rozrywka, kurwa/wypierdalać co 15 sekund etc. a ten film jednak jest dramatem, bawi jedynie momentami. #kler #film

Według prognoz szykuje się…

Według prognoz szykuje się otwarcie „Kleru” na ponad 700 tys. widzów. Jak dotychczas ten wynik przekroczyły trzy filmy po 1989 – Pięćdziesiąt twarzy Greya (835 tys.), Shrek Trzeci (794 tys.) i Gwiezdne Wojny: Przebudzenie Mocy (790 tys.). Jego przeciwnikom nieźle wyszła ta kampania reklamowa ¯_(ツ)_/¯
#kler #film #kino #boxoffice

Oceniać Kościół katolicki…

Oceniać Kościół katolicki przez pryzmat filmu „Kler” to jak oceniać wszystkich lekarzy przez pryzmat filmu „Botoks”.
Takie jest moje zdanie. Film zrobiony dobrze, tematyka przyciąga uwagę wszystkich, protesty w Ostrołęce( ͡° ͜ʖ ͡°) robią tylko darmową reklamę. Filmu jednak nie zaliczę w żaden sposób do kategorii „ważnych” czy też „film, który coś zmieni”. Po prostu. Myślę że na szeroko pojętym „Zachodzie” przeszedłby bez echa. A jako że u nas „czarna władza” reaguje jak reaguje, to i kina wypełnione.
Film przeplata historię kilku księży. Każdy życiorys to inna tragedia. Przemieszanie roli sprawców i ofiar. Wszechobecna chciwość, zakłamanie, alkohol – wszystko pod płaszczem religijności – tak naprawdę nic nowego, nic co zaskoczy odbiorcę. I to chyba najbardziej smutne że tak po prostu człowiek przechodzi nad tym do normalnego dnia codziennego. Przecież nie ma tygodnia żeby gdzieś jakiś ksiądz nie jechał po pijaku, nie zrobił dziecka itp. I może dlatego ten film nie zrobił na mnie jakiegoś wielkiego wrażenia.
Ktoś tu napisał, że gdyby zrobić film o grzechach Kościoła, to człowiek by wyszedł z kina zarzygany z obrzydzenia po paru minutach. Ten film to taki czubek góry lodowej. Obawiam się że czubek, który spowoduje dyskusję paru osób z towarzystwa wzajemnej adoracji lewicowych dziennikarzy, którzy powiedzą że Kościół jest „be”, z prawej strony usiądą zgodnie i powiedzą że to plucie na Kościół i że to robota lewackich sił które dążą do jego rozbicia.
W mojej ocenie więcej niż ten film zrobił wyrok zasądzający odszkodowanie. Może to będzie prawdziwy impuls żeby wyjść, domagać się zadośćuczynienia za krzywdę, a przy okazji piętnować i skazywać takie bestie.
Krótko: czy ten film coś wniesie do sytuacji jaką mamy obecnie? Chciałbym się mylić, ale nie sądzę.
Czy warto obejrzeć: tak, jak najbardziej.

#kler #film #mojarecenzja #kosciol #bekazkatoli

#terminator #film…

#terminator #film #scifi

Linda i Arnold ponownie razem na planie. Ale i tak nie wierzę, że wyjdzie z tego coś dobrego. Dziś o porządny film sci-fi naprawdę trudno.

Elo, elo 5 2 0! Witajcie…

Elo, elo 5 2 0!
Witajcie ludziska spod tagu #film, my co prawda tag #gry, ale mamy dla Was #rozdajo!

2 BILETY DO DOWOLNEGO KINA #helios NA FILM #kler
Tak naprawde na dowolny film, ale tag kler ma popularność dlatego taki tag dalismy.

ZADANIE KONKURSOWE
– zaplusuj ten wpis
– wrzuć rym do słowa Kler ( ͡º ͜ʖ͡º)

DODATKOWO
Możesz nas polubić na Facebooku 🙂 – dziękujemy

Bilety wyślemy na swoj koszt.

Wyniki: w niedziele o 21.37 ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°).

Jesteś dosyć znany Robisz…

Jesteś dosyć znany

Robisz całkiem nieźle przyjęte i dobrze zarabiające filmy

Masz na swoim koncie kilka hitów, które ludzie dobrze odebrali i szukasz nowego pomysłu na hit

Żyjesz w kraju, który właśnie dał Partii Konserwatywnej parlamentarną większość

W tym kraju od lat produkuje się tanie religijne papki, więc postanawiasz skorzystać z ogólnodostępnych rekwizytów z tych filmów, żeby zrobić opowieść wyśmiewającą obyczaje współczesnych

Warto przy okazji dodać, że robisz film, który w żaden sposób nie uderza w postać i nauki Jezusa

Już przed premierą film zostaje ogłoszony obrazoburczym, antychrześcijańskim, mimo iż wyśmiewa atmosferę bezrefleksyjnej, religijnej ciemnoty

Jesteś ciągany do telewizji i musisz godzinami tłumaczyć, że nie jesteś wielbłądem, a celem filmu nie jest krytyka chrześcijaństwa, a zgnilych obyczajów

Kościołom to nie wystarcza. Organizują protesty. Wychodzą na ulice, blokują kina.

Poruszone społeczeństwo posłusznie nie idzie do kina, film okazuje się totalną klapą, Tracisz popularność i znikasz z przestrzeni publicznej na zawsz…

A nie czekaj, kurwa…

Odwrotnie.

Protest spowodował, że ludzie, którym film był obojętny, postanowili zobaczyć, co własciwie spowodowało tę ogólnokrajową gównoburzę.

Budżet twojej produkcji: $4,000,000
Zarobki z Box Office: $20,008,693
Zarobki z kaset VHS, DVD, Netflixa, Telewizji… Danych nie mamy, ale wyobraźcie sobie sami.

Jesteś członkiem Monty Pythonów
Twój „Żywot Briana” zostaje klasykiem kina

Wszelkie podobieństwo do wydarzeń współczesnych jest przypadkowe

#heheszki #kino #film #historia #montypython oczywiście ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Psychoza katolstwa na temat…

Psychoza katolstwa na temat filmu „Kler” dopiero sie rozkreca:

Radny Ełku: jestem członkiem Kościoła katolickiego i nie życzę sobie, żeby takie filmy pokazywano w samorządowym kinie. Dodam, że jesteśmy miastem, które ma honorowego obywatela papieża Jana Pawła II, który prosił, by Kościół katolicki traktować jak swoją matkę. A więc jeśli jesteśmy tutaj katolikami i poczuwamy się do tego, żeby traktować Kościół jak matkę, to nie opluwa się własnej matki.
Jezeli juz porownywac krk, to raczej do zjawiska okreslanego jako #madka . Ktore jest najwlasciwiej symbolizowane przez pania na zdjeciu. A na taka madke pluje sie z calej sily i gardzi… tfu..
#bekazkatoli #bekazpodludzi #rakcontent #polska #film #pedofilewiary #polska